Blog Doktora No

Blog geeka o komiksach, filmie, anime oraz nauce i technice.

Internetowa menda: próba definicji.

Jak się powszechnie uważa, Internet powstał na potrzeby armii amerykańskiej, jako prototypowy system łączności, na wypadek wyjątkowego zagrożenia, czyli wojny atomowej. Złośliwcy twierdzą, że nikt nie mógł się spodziewać, jakie to zagrożenie, w postaci zawartych w niej śmieci, ta cybernetyczna sieć będzie zawierać sama w sobie. Megatony blogów i wizytówek (MySpace.com, YTMND) prowadzone przez niestabilne emocjonalnie nastolatki (lub dwudziestolatków o umyśle nastolatków udających dwudziestolatki), fora internetowe obsiadłe przez trolle i zwykłych obsesjonatów, integrujące najbardziej popierniczone subkultury na świecie, nie mówiąc fenomenach z zakresu zboczeń seksualnych.

Humorystyczne portale, takie jak somethingawful.com (motto: "Internet ogłupia"), poświęcone min. ośmieszaniu różnych internetowych dziwadeł, trudno uznać za źródło pogłębionych analiz społecznych, ale dna rzecz mi się bardzo spodobała.

Na początek przedstawię Wam koncepcje "Pryzmatu Internetu":

Mówiąc krótko, kimkolwiek jesteś, to przy pomocy Internetu jesteś w stanie wykreować swoje alter ego, znacznie odbiegające od rzeczywistości. Jakie? Złośliwi autorzy somethingawful.com zdiagnozowali pięć typów najbardziej uciążliwych dla normalnych użytkowników sieci. Mi w oko rzuciło się to:

Internetowa Menda

W prawdziwym życiu: Internetowa Menda ma pewne cechy wspólne z Internetowym Twardzielem, ale wewnątrz Mendy pod skorupką poczucia niepewności i zagrożenia kryje się arogancki gbur. Jest to często osoba, na którą inne się uwzięły, i która stara się dowartościować poprzez twierdzenie, że jej intelekt bije na głowę innych.
W Internecie: Internetową mendę łatwo jest pomylić z trollem; w przeciwieństwie do niego Menda jest bardziej żałosna i powszechniejsza. O ile troll jest sztucznym konstruktem, to Menda jest niezrównana w swoim emocjonalnym zaangażowaniu w celu uprzykrzenia komuś życia. Internet po prostu należy do niej, i nikt nie ma prawa zrobić czegoś, czego Menda sobie nie życzy. Menda stara się zdobyć kontrolę nad grupą dyskusyjną, forum lub IRCem, co w przypadku sukcesu grozi katastrofą. Mendy starają się rozpychać rękoma i nogami w celu zasiania buntu w danej społeczności internetowej, a w przypadku niepowodzenia zakładają osobną społeczność, poświęconą atakowaniu społeczności, która ich odrzuciła, razem z grupą swoich zwolenników.
Występowanie: Wszędzie gdzie się tylko da. Mendy starają się podczepić pod społeczność, która odpowiada ich poziomowi intelektualnemu, lub zainteresowaniom, ale faktycznie mogą występować zarówno na forum nastolatków, jak i profesorów fizyki.
Cytat: "Kiedy ci się powinie noga, a wierz mi, że tak się stanie, to będę tylko na to czekała, i śmiała się z tego do upadłego!"
Naturalny wróg: Wszyscy ci, którzy zajmują się administrowaniem i opieką nad daną społecznością, oraz ich "bezmyślni zwolennicy".

Dociekliwości Czytelników pozostawiam samodzielne badania, gdzie takie Mendy mogą przybywać, np. na Salon24.pl

 Możliwość komentowania Internetowa menda: próba definicji. została wyłączona
Newer Entries