Tag Archives: chemtrails

Chemtrails – śmierć z jasnego nieba.

Gdyby ktoś skonstruował autentyczny miernik bzdur, to ów przyrząd trzeba by było regularnie rekalibrować – życie dostarcza nam co chwila dowodów, że ludzie potrafią uwierzyć w najbardziej absurdalne rzeczy pod słońcem. Na przykład w to, że karty do gry „Iluminatus” zawierają plan prawdziwego światowego spisku.

Ostatnio, dzięki blogowi Dehylator.wordpress.com, dostałem cynk o tym, że na świeżo postawionym prawicowym portalu Nowyekran.pl podrzucono film z wykładu pt. „Tajemnice Historia Skażenie Powietrza Chemtrails” (zachowując pisownie oryginalną widoczną na pierwszym slajdzie):


Sam wykład jest straszno-śmieszny, i nie pomaga mu ani kiepska jakość obrazu i dźwięku, ani zainteresowanie kamerzysty baraszkującym w sali pieskiem.

Na początku główny prelegent, doktor Jaśkowski, straszy słuchaczy bombą atomową, ale gwoździem programu jest wykład, o tym że smugi kondensacyjne z samolotów to tak naprawdę światowy spisek mający na celu wytrucie ludzkości i/lub kontrole klimatu poprzez rozpylanie z samolotów chemikaliów. Do tego dorzuca spisek polegający na sadzeniu genetycznie zmodyfikowanych rośliny, które mogą niby rosnąć na umyślnie zatrutej glebie. Wszystko to oczywiście spisek wielkich koncernów i rządów. Serio.

Chwila, moment. Pomyślmy o tym przez chwilę… Niezbadane są mroczne zakątki ludzkiej duszy, która uwierzy w największy bzdet. Oto powszechnie występujące zjawisko fizyczne, związane z kondensacją pary wodnej w atmosferze w wyniku kontaktu z gorącymi spalinami z silników, urasta do efektu światowego spisku, który miałby polegać na tym że do każdego samolotu pasażerskiego itp. przymocowano dysze rozpryskujące trujące ludzi chemikalia (min. aluminium). Oczywiście, według spiskologów, każdy samolot ma zapas owych chemikaliów na pokładzie, który trzeba by było uzupełniać, w związku z tym w spisku uczestniczą wszystkie lotniska i linie lotnicze na świecie. Jak każdy spisek, ten jest tak doskonały, że nikt o tym nie wie, bo idealne spiski to takie, o których nic nikomu nie wiadomo, a jak nie ma dowodów, to znaczy że zmyślnie je zamaskowano.

„OLABOGA! TRUCIZNE NA LUDZI PRYSKAJOM!!1” (Fot: Fir0002/Flagstaffotos na licencji GFDL)

Durnota tej teorii spiskowej jest łatwa do wykazania i to nie tylko na gruncie fizyki (chociażby z tego względu, że rozpryskiwanie czegokolwiek na dużej wysokości jest bez sensu, ze względu na wiatr, temperaturę itp.) czy zdrowego rozsądku (po co miano by to robić?), ale po prostu widać oczywistą ignorancje i manipulacje, objawiającą się np. doszukiwaniem się rzekomych spryskiwaczy wśród aparatury pokładowej (np. rurki Pitota) nie mówiąc o tym że za dowody wskazuje się pierwsze lepsze zdjęcia dysz w samolotach strażackich, urządzeń do zrzutu paliwa czy do tankowania w powietrzu. Jak to zwykle bywa, na zwrócenie uwagi na powyższe spiskolodzy natychmiast zaczynają mówić o tym, że w zasadzie nie każda smuga kondensacyjna to oprysk chemiczny i zaczynają dywagować nad tym, jak odróżnić tą właściwą od niewłaściwej…

Wszystko to przypomina pseudonaukę: jej cechą jest ostentacyjne lekceważenie dorobku „oficjalnej” nauki, oraz – najważniejsze – samopotwierdzanie przyjętej z góry tezy, min. poprzez wybiórcze wybieranie faktów lub wręcz manipulacje, a także blokadę falsyfikowania postawionej tezy.

Kim jest doktor Jerzy Jaśkowski? Otóż pan doktor działa w gdańskim Franciszkańskim Ruch Ekologiczny, Charytatywny, Historyczny (pisownia oryginalna) w skrócie „FRECH”, i jest człowiekiem, który w czasie swej wieloletniej działalności straszył swoich słuchaczy min. aluminium w garnkach (alzheimer), fluorem (trucie), mlekiem UHT (osteroporoza) i szczepionkami (zło absolutne, wielki spisek), przy czym jego wiedza w tej dziedzinie jest, mówiąc brutalnie, dyskusyjna, a pisane przez niego artykuły to sterty bzdur, pełne przeinaczeń i manipulacji, połączone z „ideolo” typowym dla skrajnej prawicy.  Innym razem (1990 rok) tak nastraszył bzdurami nt. promieniowania jonizującego, że Polskie Towarzystwo Fizyki Medycznej wydało oficjalne oświadczenie na ten temat. Pan doktor, w okresie świńskiej grypy, wystąpił nawet w TVP Info – nie jest to więc osoba całkowicie poza nawiasem mainstreamu:

Rekordem bzdetu pana doktora jest przeświadczenie o tym, że góry lodowe są topione przez rosyjskie i amerykańskie okręty podwodne i że w związku z tym nie ma żadnego efektu cieplarnianego:

Polecam całą masę linków i cytatów na „Blog De Bart” („sznurki” są na końcu – przy okazji pozdrawiam autora) na temat poglądów doktora Jaśkowskiego o min. teorii ewolucji, którą uważa za spisek Żydów. Tego wszystkiego nie zmyślam – pan Jaśkowski wszystko powyższe firmuje swoim nazwiskiem, co można zobaczyć na stronie FRECHu i innych zakamarkach Internetu.

Wracając do tematu: tego typu teoryjki są oczywistym importem z Ameryki, a jak wiadomo bezkrytyczne kopiowanie wszystkiego co amerykańskie jest naszą narodową domeną. W USA istnieje wystarczająco dużo dziwaków, co w połączeniu z powszechnością Internetu łatwo sprzyja rozpowszechnianiu się różnych bzdur, przy czym dodać należy do tego specyficzne uwarunkowania tamtejszego społeczeństwa sprzyjające paranoi i łatwowierności, nie mówiąc o niepokojącym trendzie eskalacji agresywnej retoryki w głównym nurcie. Przykładem na teorie spiskowe obecne w mainstreamie niech będą tezy o tym, że prezydent Barrack Obama jest kryptomuzułmaninem ze sfałszowanym aktem urodzenia.  Tak jak w przypadku chemtraili i teorii spiskowych o 11 Września, wszystko to jest bezkrytyczne przypisywane polskie blogaski polityczne, głównie o  orientacji prawicowej i tzw. „wolnościowej” (czytaj: UPR).

Amerykański plakat propagandowy z lat 50/60-tych XX w. ostrzegający przed szczepionkami na polio, fluoryzacją wody i „higieną psychiczną” (sic!) (Źródło: Wikimedia Commons).

Na polskim podwórku można pokazać przykład bloga grypa666 na wordpress.com, szeroko cytowanegy w różnych zakątkach Internetu, który w okresie pandemii świńskiej grypy był wręcz kwintesencją paranoi na temat rzekomych spisków w temacie szczepień przeciw niej. Teraz gdy ta grypa przyklapła, widać że ten blogasek to po prostu paranoidalny, skrajnie prawicowy, antysemicki zsyp, linkujący min. do stron Davida Duke’a, b. Wielkiego Maga Ku-Klux Klanu…

Trudno oczekiwać, że takie rzeczy będą powszechnie traktowane poważnie. Może więc z tego powodu nie warto się tym przejmować? Ale przecież bliżej zdroworozsądkowego centrum widać, jak przez Internet nakręca się paranoję, i nie jest to już nic nieistotnego.

Mówiąc wprost, ostatnia histeria fanatycznych zwolenników PiSu po tej katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku, oraz późniejsze wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu są rezultatem min. rozpuszczania spiskowych teorii popadających w fantastykę, pomieszanymi ze śmiertelnie poważnym mówieniem otwartym tekstem największych oczywistych bzdur (min. hipoteza „dwóch Tupolewów”, „inscenizacja katastrofy” czy „sztuczna mgła”, „analiza” słynnego filmu 1.24, „zamach” itp.) przez poczytnych bloggerów prawicowych (min. na portalu Salon24.pl) i media pokroju „Gazety Polskiej” i „Naszego Dziennika”. Wszystko to przebiega w myśl schematu opisanego powyżej: mamy postawioną tezę i obsesyjne jej trzymanie się w procesie samopotwierdzania. Pisałem zresztą o tym wcześniej i nie chce mi się pisać o tym raz jeszcze.

Dlaczego nie napalm?

Do poczytania:

Blog De Bart: Doktor Jaśkowski, autorytet (1)

Blog De Bart: Doktor Jaśkowski, autorytet (2)

Blog De Bart: Chemtrails: śmierć spadająca z niebios

Globalny Śmietnik: Samochód na wodę. 

Globalny Śmietnik: Samochód na wodę – zamknięcie tematu.

Foreign Policy: A Very American Conspiracy Theory