Tag Archives: blog

W kwestii egzystencjalnej bloga…

Jak zauważyliście, niniejszy blog od pewnego czasu raczej nie jest aktualizowany. Składa się na to kilka przyczyn: po pierwsze dość anemiczna oglądalność, co niespecjalnie motywuje do pisania czegokolwiek, a po drugie częściej puszczam coś na Tublra, a newsy i wydarzenia aktualne komentuje częściej na Twitterze.

Po trzecie dopiero niedawno, po dłuższej chwili zastanowienia, wykrystalizowałem sobie formułę prowadzenia „blogaska”.

A więc: na niniejszym blogu nie będzie ostatnio słychanej przeze mnie muzyki, wrzutek z obrazkami, memów, filmów itp. Do tego celu wykorzystuje Tumblera: http://doktorno83.tumblr.com/

Nie będzie też wklejania linków do ciekawych stron, komentarzy do aktualnych wydarzeń itp. Do tego służy mój Twitter: https://twitter.com/doktorno/

A co w takim razie zostaje na blogu? Przede wszystkim: teksty długie, będące kompilacją moich przemyśleń, popkultury, nauki i techniki, bogato ilustrowane i do poczytania w wolnych chwilach, wrzucane tu w cyklu kilkutygodniowym.

Obiecuje, że niedługo zacznę więcej pisać. Naprawde! :-D

„The Best of 2013” mojego bloga.

A więc przewińmy taśmę, i zobaczmy co tu się publikowało w odchodzącym roku… :mrgreen:

• 19 stycznia 2013: Nowy Rok z dokumentem: Adam Curtis i jego krytyka współczesnego społeczeństwa.

• 10 lutego 2013: Now Playing: „Protector 101″: różne utwory.

• 3 maja 2013: ZŁE FILMY: „Inwazja na USA” (1985)

• 26 maja 2013: „Fang of the Sun Dougram”

• 3 lipca 2013: ZŁE FILMY: „Rambo” – kreskówka (1986).

• 11 listopada 2013: „Wojna” z Gwynne Dyer.

 

Nowy feature na blogu: polecane „One shots” z innych blogów i stron.

OK, od pewnego czasu nie było aktualizacji (obiecuje, że niedługo coś będzie!  8) ), w międzyczasie w bocznej kolumnie pojawiła się nowa sekcja „Polecane ‚One shots’ z innych blogów i stron”, czyli jak sama nazwa wskazuje, linki do różnych ciekawostek wygrzebanych w Internecie, które zawsze warto poczytać. Z ogłoszeniem na blogu zwlekałem, bo najpierw chciałem, aby najpierw ich się trochę zebrało :) Zapraszam do lektury! :D

Przesiadka na WordPress

Dzisiaj definitywnie zakończyła się epoka panowania Drupala na moim blogu jako silnika go napędzającego. :grin: Po prostu uznałem, że użytkowanie CMSa, który pochłania ponad 100 megabajtów samej tylko bazy danych do prowadzenia blogu jest kompletnie bezsensowne, tym bardziej że nawet zwykła aktualizacja jest zbyt czasochłonna, i zamiast faktycznie wypełniać blog notkami to wojowałem z technikaliami.  :x Drupal nie jest zły, chodzi na nim min. oficjalna strona Białego Domu, ale nie nadaje się do blogo prowadzonego przez jedną osobę…

 Na szczęście ta epoka już dobiegła końca, a poza tym dopilnowałem, aby transformacja była maksymalnie bezproblemowa – wszystkie stare linki i RSSy będą chodzić bez problemu. :D